Odpowiedz 
Kolejki w urzędach
Łysy Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 45
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Post: #1
Kolejki w urzędach
Witam. Macie jakiś pomysł na zminimalizowanie kolejek w urzędach? Czasami trzeba niestety swoje wystać, prawie jak za komuny w sklepach...

Gdy się przez czas jakiś obserwuje pewien stały kierunek przemian, złudzenie, że tak już będzie zawsze, jest całkiem naturalne, lecz z reguły fałszywe.
06-20-2013 06:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Johny Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 30
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Post: #2
RE: Kolejki w urzędach
Jakby się tam w końcu zabrali za robotę, to by kolejek nie było. No ale cóż widocznie mają za dużo pieniędzy w kieszeniach i trudno im się poruszać.

Wiedzę zgromadzaj, choćbyś wnet miał skonać; jeśli w tym życiu nie zostaniesz mędrcem, to na następne mądrość zgromadzona będzie bogactwem co ci wpadnie w ręce.
06-20-2013 06:20 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Łysy Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 45
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Post: #3
RE: Kolejki w urzędach
Pewnie by też było lepiej jakby zmniejszyła się w końcu biurokracje, wszędzie jakieś przepisy, zasady itp. Przez to wszystko trwa dłużej. W jednym pokoju pieczątka, w innym znaczek, a w trzecim podpis, a w czwartym opłata...

Gdy się przez czas jakiś obserwuje pewien stały kierunek przemian, złudzenie, że tak już będzie zawsze, jest całkiem naturalne, lecz z reguły fałszywe.
06-20-2013 10:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mączniak Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 27
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Post: #4
RE: Kolejki w urzędach
Pomysl jest prosty i niskomplikowany. Pozwolic zalatwiac wszystko przez internet. jak wiemy taka sytuacja nigdy nie będzie miała chocby polowicznie miejsca z tego względu, że to jest Polska. Piekny kraj...

Coś okropnego ze mną się dzieje. Nie mogę sobie dać rady nad tą obrzydliwą pracą z witrażami; takim wstrętem jestem przejęty dla niej, żebym bez mrugnięcia okiem potrzaskać był w stanie wszystkie szkło w kawałki.
06-20-2013 11:43 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Klapek_23 Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 18
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Post: #5
RE: Kolejki w urzędach
Ja proponuje pozabierać tym babom w okienkach ich czajniki. Zobaczycie jak się zwiększy przepustowość obsługi petentów, hie hie hie. Oczko

Myślę, że jak zro­bisz coś, co okaże się całkiem niezłe, to po­winieneś zro­bić coś in­ne­go, równie wiel­kiego, za­miast roz­wodzić się nad tym zbyt długo. Po pros­tu zas­tanów się, co dalej.
06-20-2013 11:44 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mączniak Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 27
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Post: #6
RE: Kolejki w urzędach
Myślę, że gdyby pozbawić te wszystkie Panie Wandzie ich kawoserowarów, wówczas kolejki mogłyby własnie się wydłużyć. Taka urzędaska by jedynie marudziła, że nie może napić się kawusi i marudziłaby, zamiast obsługiwać.

Coś okropnego ze mną się dzieje. Nie mogę sobie dać rady nad tą obrzydliwą pracą z witrażami; takim wstrętem jestem przejęty dla niej, żebym bez mrugnięcia okiem potrzaskać był w stanie wszystkie szkło w kawałki.
06-20-2013 11:45 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Klapek_23 Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 18
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Post: #7
RE: Kolejki w urzędach
Prawda jest taka, że ich praca polega jedynie na wklepaniu tych wszystkich ręcznie wypełnionych swistków do komputerowego systemu. Czy nie można ich zatem zastąpić elektronicznymi drukami? To tak bardzo ulatwiloby sprawe...

Myślę, że jak zro­bisz coś, co okaże się całkiem niezłe, to po­winieneś zro­bić coś in­ne­go, równie wiel­kiego, za­miast roz­wodzić się nad tym zbyt długo. Po pros­tu zas­tanów się, co dalej.
06-20-2013 11:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
mączniak Offline
Początkujący
**

Liczba postów: 27
Dołączył: Jun 2013
Reputacja: 0
Post: #8
RE: Kolejki w urzędach
Nie, nie mozna, bo polowa darmozjadow w tym kraju stracilaby prace, a poziom bezrobocia znow poszybowalby do góry o jakiś milion procent. Smutne to.

Coś okropnego ze mną się dzieje. Nie mogę sobie dać rady nad tą obrzydliwą pracą z witrażami; takim wstrętem jestem przejęty dla niej, żebym bez mrugnięcia okiem potrzaskać był w stanie wszystkie szkło w kawałki.
06-20-2013 11:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Polecamy: